• Ślub
  • Nasza historia
  • Zakwaterowanie
  • Prześlij zdjęcia
  • FAQ
  • RSVP

26 września 2025

Bierzemy ślub!

Kinga Gryska & Maciej Orlicz

Ślub

Ceremonia


26 września 2025


16:00


Ogrody 18, 85-870 Bydgoszcz, Poland


Zobacz mapę

Dodaj do kalendarza

RSVP

Wesele


26 września 2025


18:00


Bydgoska 34, 86-061 Brzoza, Poland


Zobacz mapę

Dodaj do kalendarza

RSVP

Nasza historia

Niektóre miłości muszą przejść długą drogę, zanim odnajdą swoje miejsce w czasie i przestrzeni. Tak było z Kingą i Maciejem – ich historia zaczęła się wiele lat temu, choć wtedy jeszcze nie mieli pojęcia, że los napisał dla nich wyjątkowy scenariusz. 

Poznali się w dzieciństwie, dorastając na osiedlu Wyżyny w Bydgoszczy. Maciej chodził do klasy z młodszym bratem Kingi, a ona – ze starszym bratem Macieja. Ich ścieżki krzyżowały się na szkolnych korytarzach, podwórku, przy trzepaku i u wspólnych znajomych, gdzie z buntowniczym błyskiem w oku popalali papierosy w ukryciu, czując się niesamowicie dorośle. Jednak dzieciństwo miało to do siebie, że szybko się kończyło – po ukończeniu szkoły podstawowej ich drogi się rozeszły, a kontakt całkowicie się urwał. On zapamiętał ją jako tę rozgadaną dziewczynę z brązową skórą i długim nosem. Ona? Cóż, twierdzi, że go nie pamięta – ale może po prostu nie chciała przyznać, że ten rudy urwis już wtedy wpadł jej w oko. 

Lata mijały, a każde z nich wyruszyło w swoją własną podróż. Oboje wyemigrowali do Anglii – Kinga w 2004 roku, Maciej w 2009. Nie mieli pojęcia, że są tak blisko siebie, żyjąc w tym samym kraju, mijając się być może na lotnisku czy w sklepie, nieświadomi, że pewnego dnia staną się dla siebie całym światem.

Na początku 2021 roku aplikacja Tinder, niczym Amor z algorytmem, strzelił prosto w ich serca. Gdy Maciej zobaczył na ekranie telefonu znajomą twarz, coś drgnęło. Choć minęło ponad 20 lat, coś w jej oczach przywołało wspomnienia, „Skądś ją znam” – pomyślał, marszcząc rude brwi. Pokazał zdjęcie bratu, a ten, jak detektyw natychmiast powiedział: „To Kinga Gryska!”. Maciej, pełen ekscytacji, napisał do niej, że ją zna, wymieniając jej imię, nazwisko i dawny adres. Kinga… cóż. Zamiast się rozczulać, spanikowała i uznała to za co najmniej podejrzane. Czy to stalker? Przerażona szybko usunęła aplikację, a Maciej, rozczarowany, pomyślał, że to pewnie kolejny „catfish” i temat uznał za zamknięty. Ale los? On jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

W Walentynki 2021 Kinga, być może pod wpływem magii tego dnia (albo lampki wina), wróciła na Tindera i napisała do Macieja. On siedział akurat u kumpla, z piwem w ręku, gdy ekran telefonu rozbłysnął jej wiadomością. Serce mu podskoczyło, a wieczór nabrał innego wymiaru. Wymienili się numerami i zaczęli rozmawiać – godzinami.

Pierwsza randka odbyła się 28 marca 2021 roku, w trakcie pandemicznego lockdownu. Spotkali się w domu Kingi. Stresowała się tak bardzo, że do ostatniej chwili zastanawiała się, czy na pewno otworzyć drzwi. On zapukał, a gdy w końcu wpuściła go do środka czas jakby przestał istnieć. Godziny rozmów, śmiech, brak niezręcznej ciszy – Kinga mówiła, Maciej słuchał, a ich serca powoli zaczynały bić jednym rytmem. Pandemia sprawiła, że ich spotkania odbywały się głównie u niej, aż do momentu, gdy na początku kwietnia Maciej przeprowadził się do nowego domu. Wtedy Kinga zaczęła odwiedzać także jego. Już od pierwszych miesięcy oboje wiedzieli, czego chcą – on marzył o żonie i rodzinie, a ona, mając już dwie córki, o stabilnym i bezpiecznym związku. Dogadywali się jak stare dusze, które odnalazły się po latach. Ich relacja rozwijała się w sposób naturalny, niemal bajkowy.

W kwietniu 2021, gdy pierwsze hotele zaczęły otwierać się po lockdownie, Kinga spontanicznie zarezerwowała wyjazd do Kornwalii. Rodzina Macieja podejrzewała spisek. „Chce cię porwać!” – ostrzegali go, powątpiewając, czy hotele faktycznie są otwarte. On jednak, ufając swojej intuicji (i mając nadzieję, że w razie czego Kinga nie wywiezie go do lasu), pojechał. Spędzili tam magiczne chwile – grillując na plaży, słuchając szumu fal i krzyku mew, które miały wielką ochotę na ich jedzenie. Kinga rzucała im chleb, śmiejąc się z jego miny („Te ptaszyska to złodzieje!”). Maciej, w swojej niewinności, zapomniał o kremie przeciwsłonecznym i skończył jak czerwony rak z bolesnym poparzeniem. Kinga troskliwie chłodziła jego skórę mokrym ręcznikiem, a on, patrząc na nią, zrozumiał, że właśnie znalazł swoją miłość.

Momentem przełomowym były zaręczyny. 12 września 2022 roku, w Bydgoszczy, gdzie pojechali na ślub młodszej siostry Kingi, Kariny. Dla niej to był powrót po 18 latach, dla niego – szansa na wielki gest. Maciej postanowił poprosić Kingę o rękę. Chciał, by było wyjątkowo – rozważał lot balonem czy helikopterem, ale ponieważ Kinga nosiła pod sercem ich dziecko, zrezygnował z podniebnych atrakcji. Wybrał Most Zakochanych przy Wyspie Młyńskiej – miejsce, gdzie miłość wisi na kłódkach. Problem? Nie mieli kłódki. Przemierzyli Stare Miasto na hulajnogach, od Zielonych Arkad po Castoramę, aż w końcu się udało. Kinga, zmęczona i zła, marudziła: „Po co nam ta głupia kłódka?!”. Nie wiedziała, co się święci. Gdy dotarli na most, Maciej uklęknął, wyjął pierścionek zaręczynowy – ten sam, którym jego śp. Tata oświadczył się Mamie – i zapytał „Czy zostaniesz moją żoną?". Kinga, kompletnie zaskoczona, najpierw zapytała: „Żartujesz prawda?”. A gdy dotarło do niej, że to rzeczywistość – powiedziała „tak", a kłódka zawisła, przypieczętowując ich miłość. Tego samego wieczoru, podczas badania USG, zobaczyli swoją córeczkę Martę. Jeszcze nie wiedzieli, że to dziewczynka – i trzymali się za ręce, jakby cały świat należał do nich.

Teraz przygotowują się do kolejnego wielkiego kroku – ślubu, podczas którego przysięgną sobie miłość przed Bogiem. Mieszkają już razem, a po ceremonii planują dalszą wspólną przyszłość. Może nawet zdecydują się na kolejne dziecko?

Przed nimi jeszcze wiele pięknych chwil, ale jedno wiedzą na pewno – będą szli przez życie razem, na dobre i na złe, z miłością, która przetrwała lata i odnalazła ich w najbardziej nieoczekiwanym momencie. 

Zakwaterowanie

Dla naszych gości weselnych dostępna jest zniżka na nocleg w Hotelu Brzoza, gdzie odbędzie się wesele.

  • Pokój dwuosobowy – 250 zł/noc
  • Pokój rodzinny – 300 zł/noc

Rezerwacji należy dokonać bezpośrednio w recepcji, podając, że jest się gościem weselnym.

Kontakt:

📍 ul. Bydgoska 34, 86-061 Brzoza
📞 +48 600 200 446
📧 recepcja@hotelbrzoza.pl

0 dni pozostało

Zapisz datę26 września 2025

RSVP

Nie możemy się doczekać, aby Cię zobaczyć! Jeśli przyprowadzasz gościa lub masz określone ograniczenia dietetyczne, upewnij się, że jest to poniżej zaznaczone. Prosimy o potwierdzenie obecności do 10 lipca 2025

Tylko ceremonia
Tak, ceremonia i wesele
Nie
Wciąż nie jestem pewien. O decyzji poinformuję później
Czy masz jakieś ograniczenia dietetyczne? (wegetariańskie, pescatariańskie, alergie itp.)


0

Prześlij zdjęcia

Bawmy się razem! Wypełnij album zdjęciami z dnia ślubu lub później. Użyj hashtagu podczas publikowania zdjęć w mediach społecznościowych #OrliczWedding

Upuść swoje zdjęcia tutaj lub kliknij poniżej, aby wybrać pliki do przesłania.

Limit to 30 zdjęć. Możesz przesłać jeszcze 30.

Zdjęcia nie mogą być większe niż 20Mb.

Udostępnij zdjęcia ślubne tutaj!

Zeskanuj ten kod QR, aby podzielić się z nami zdjęciami z naszego ślubu! Wystarczy skierować aparat telefonu na kod i postępować zgodnie z linkiem.

Często zadawane pytania

Masz pytania? Mamy odpowiedzi! Znajdź wszystkie szczegóły, które musisz znać o naszym wielkim dniu tutaj.

Czy mogę zabrać ze sobą dzieci?

Czy istnieje możliwość zakwaterowania w pobliżu miejsca wesela?

Czy jest dostępny parking?

Co mogę Wam kupić na prezent?

Czy mogę przyjść z osobą towarzyszącą?

Jaki jest dress code?

Czy będziemy mieć profesjonalnego fotografa/filmowca?

Jaki alkohol będzie dostępny?

Stworzone w Asystent Planowania Ślubu